34-300 · Żywiec
Restauracja „Prawda”
Kontakt
Restauracja „Prawda”ul. Jagiellońska 1
34-300 Żywiec
- Telefon +48664310300
Godziny otwarcia
- Poniedziałek
- 12:00 – 21:00
- Wtorek
- 12:00 – 21:00
- Środa
- 12:00 – 21:00
- Czwartek
- 12:00 – 21:00
- Piątek
- 12:00 – 22:00
- Sobota
- 12:00 – 22:00
- Niedziela
- 12:00 – 21:00
O punkcie
Restauracja „Prawda” w Żywcu przy ul. Jagiellońskiej 1 to miejsce, które goście odkrywają często dzięki opiniom w Google — i jak sami przyznają, bywa to „strzał w 10”. Wnętrze zaskakuje klimatem, bo choć budynek z zewnątrz nie zachwyca, w środku panuje zupełnie przeciwna atmosfera. Obsługa przy wejściu wskazuje stolik i chętnie opowiada o propozycjach spoza standardowego menu.
Kuchnia zbiera zarówno zachwyty, jak i głosy krytyczne — jedni chwalą zupy, tatara, żeberka i kotlet, podkreślając spore porcje i wyjątkowe przystawki, inni zwracają uwagę na czas oczekiwania czy wielkość dziecięcego burgera. To lokal gastronomiczny, w którym wina Kapka Wina dopełniają kulinarne doświadczenie — idealny przystanek zarówno na rodzinny obiad, jak i spokojny wieczór we dwoje.
„Można nie jeść w ogóle, ale nie można jeść źle” — ta zasada brzmi tu jak prawda. Wpadnijcie do „Prawdy” i przekonajcie się sami, jak smakuje Żywiec od kieliszka.
Galeria
Opinie klientów (Google)
-
Wiktor M ★★★★★ · 3 miesiące temu Dzięki świetnym opinią trafiliśmy do tej restauracji i zdecydowanie był to strzał w 10! Zupa jak i tatar rewelacja! Żeberka oraz kotlet idealne. Porcje są bardzo spore więc nie dla każdego będzie obiad dwu daniowy. Zdecydowanie warto spróbować przystawek bo zrobiły na mnie najdalsze wrażenie. Nuggetsy dla dzieci również bardzo smaczne i porcja jak na dziecięcą jest bardzo spora! Wystrój i klimat w restauracji jest bardzo ładny i przytulny, obsługa jest miła. Dania są podawane stosunkowo szybko nawet przy dużym obłożeniu! Polecam
-
Michał Drost ★★★★★ · 6 miesięcy temu Trafiliśmy tu dzięki opiniom Google . Obsługa przy wejściu wskazuje stolik, ale nie trzeba na nią zbyt długo czekać. Od razu dostaliśmy informację o aktualnych propozycjach spoza menu standardowego…
-
Anna Farafoszyn ★☆☆☆☆ · Edytowano 2 miesiące temu Tragedia. Jeśli byliście w ,,prawdziwej prawdzie,, to ta żywiecka niestety porażka. Zamówienie z łaską przyjęła kelnerka po 20 minutach. Danie główne, przystawki,deser i napoje. Na pytanie o deser ,,są wystawione w sali obok w witrynie,proszę sobie zobaczyć,,Po pół godzinie dostaliśmy napoje,o ile przygotowanie mojito, zajmuje trochę czasu ,to sok i herbata,pół godziny?? Po 40minutach dostaliśmy dwa talerze zupy,rosół i żurek. No niestety dziecko było głodne i zaczęło jeść łyżeczka od cukru,bo nie dostaliśmy sztućców. Niestety przystawek nie dostaliśmy nawet po godzinie,o daniu głównym nie wspomnę. Jeśli jesteś głodny to niestety nie polecam. Wstaliśmy i wyszliśmy, pani stwierdziła,że rozumie,a nasze dania mają już wyjść. Przystawka jest po to,aby przeczekać do dania głównego. Niestety godzina na tatar i sałatkę ,brak sztućców,podczas gdy w restauracji nie było klientów to jedna wielka porażka. Nie polecam. Czas nie był przesądzony. A zdjęcie gdzie dziecko je łyżeczka załączone. Chcieliśmy zapłacić za zupę,ale kelnerka powiedział,że rozumie i nie musimy. Tak jak wyżej,o ile rozumiem ,że na danie główne czekamy ,o tyle na przystawki godzina to zdecydowanie za dużo. Tak opisuje restauracje zgodnie z tym co zastałam.
-
Justyna Jania ★☆☆☆☆ · 3 miesiące temu Skuszeni bardzo dobrymi opiniami, na nasz pobyt w Żywcu wybrlaiśmy tę oto resturację. Początkowo przez stosunkowo duży czas oczekiwania na dania przy niedużym ruchu oraz przez burgera z menu dla dziecki, który był, aż za bardzo mini, planowałam dać temu miejscu 4/5 gwiazdek, jednak późniejsze odkrycie w moim daniu zmieniło ten wynik. Otóż w moim burgerze znajdowała się spleśniała sałata, co odkryłam przypadkiem, bo po prostu wysuneła się za bardzo podczas konsumpcji (zdjęcie w załączniku- sałaty, nie trwania mojej konsumcji). Sprawa zgłoszona do keknera, danie znikneło w kuchni z propozycją deseru w zamian, jako, że prawie zwróciłam ten burger po odkryciu co jem, chętna na kolejne danie z tego lokalu już nie byłam. Poprosiliśmy o rachunek, zniżki żadnej za sytuację nie było, gdyż Pan kelner stwierdził, że burger w większości zjedzony, nie przeczę, trochę go zjadłam przed wyjściem sałaty na światło dzienne i na szczęście nie zwróciłam go na stół, chociaż przyznam, że niewiele brakowało. Uało się mężowi udowodnić, że frytek został cały talerz, więc Pan łaskawie zaproponował zwrot 10 zł za frytki. No, żeby mi sie w tyle ciała bliżej dołu nie poprzewracało od tej zniżki, chociaż nie powiem boję się rewolucji lub zatrucia, ponieważ na codzień spleśniałych rzeczy nie jadam.
-
T K ★★★★★ · 5 miesięcy temu „Można nie jeść w ogóle, ale nie można jeść źle” PRAWDA! Byliśmy w restauracji pierwszy i na sto procent nie ostatni raz. Budynek z zewnątrz nie zachwyca, ale w środku zupełne przeciwieństwo. Miejsce bardzo klimatyczne, bardzo miła obsługa…